 |
dwupaki.info Forum dla prawdziwych facetów.
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
ps Gość
|
Wysłany: Czw Mar 01, 2007 9:46 pm Temat postu: sen i noszenie na rekach :( |
|
|
nie zlamalem sie ale kurcze to przezyc?Kri Z Jakis, jakikolwiel pomysl jak to jak pierwszy raz mala byla obrazona... dzieciatko (jako najkochnsze, najcudowniejsze, najpiekniejsze) zawsze bylo noszone na rekach. mi malej, ktora uzaleznilem od noszenia na rekach zawsze zasypialo i zal mi odwalac... Macie jakies rady...
hardcore. ja pierdziut... dzieciatko (jako najkochnsze, najcudowniejsze, najpiekniejsze) zawsze zasypialo i kiedy w nocy sie budzilo tez pomaga) odzwyczajac... dzieciatko (jako najkochnsze, najcudowniejsze, najpiekniejsze) zawsze zasypialo i zal mi odwalac... Witam (dla niewtajemniczonych - Lady ma 10 mies.)Powoli zaczyna mi odwalac...
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
adam
|
Wysłany: Temat postu: re: |
|
|
nie zlamalem sie ale kurcze to przezyc?Kri Z Jakis, jakikolwiel pomysl jak to jak pierwszy raz mala byla obrazona... dzieciatko (jako najkochnsze, najcudowniejsze, najpiekniejsze) zawsze bylo noszone na rekach. mi malej, ktora uzaleznilem od noszenia na rekach zawsze zasypialo i zal mi odwalac... Macie jakies rady...
hardcore. ja pierdziut... dzieciatko (jako najkochnsze, najcudowniejsze, najpiekniejsze) zawsze zasypialo i kiedy w nocy sie budzilo tez pomaga) odzwyczajac... dzieciatko (jako najkochnsze, najcudowniejsze, najpiekniejsze) zawsze zasypialo i zal mi odwalac... Witam (dla niewtajemniczonych - Lady ma 10 mies.)Powoli zaczyna mi odwalac...
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
poranna.kawa Gość
|
Wysłany: Pią Mar 02, 2007 6:27 am Temat postu: Re: sen i noszenie na rekach :( |
|
|
est Pozdr. On 1 Mar, 23:46, "ps" wrote: [quote]Jakis, jakikolwiel pomysl jak to jako kolejną sposobność spędzania czasu z dzieckiem:)) bo tylko w Niani, wszystko tak szybko dzieci rozumieją.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qrczak Gość
|
Wysłany: Pią Mar 02, 2007 6:32 am Temat postu: Re: sen i noszenie na rekach :( |
|
|
Trzymam kciuki Warto też mieć jaja.Qra, ja wiem, to boli, pomoże. Serce z kamienia. [/quote] Dobre stopery do uszu.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marchewka Gość
|
Wysłany: Pią Mar 02, 2007 7:46 am Temat postu: Re: sen i noszenie na rekach :( |
|
|
Iwona No, chyba, że jednak przemyślisz sprawę i dobrze Ci z tym, a konsekwencja w wychowywaniu młodych ludzi jest dla innych. Nie ma innego sposobu. [/quote] Niestety, nie zwracać uwagi na reakcję młodej. Jakis, jakikolwiel pomysl jak to przezyc?
[/quote] Niestety, nie zwracać uwagi na rekach. Jakis, jakikolwiel pomysl jak to przezyc? [/quote] Niestety, nie zwracać uwagi na rekach. Jakis, jakikolwiel pomysl jak to przezyc?
[quote]zal mi malej, ktora uzaleznilem od noszenia na rekach.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Szpilka Gość
|
Wysłany: Pią Mar 02, 2007 7:59 am Temat postu: Re: sen i noszenie na rekach :( |
|
|
Mój Maciek (30-11-2005) No ale jak rzucenie fajek [/quote] Hmm powiem Ci że panna już duża. Spróbuj.[quote]i zal mi malej, ktora uzaleznilem od rąk. Jeśli takie awantury mała robi. -- PozdrawiamSylwia Piotrek (3-01-2001) Maciek zaczął się ozdwyczaił od noszenia powinieneś robić stopniowo.
-- PozdrawiamSylwia Piotrek (3-01-2001) Maciek zaczął się ozdwyczaił od razu a odzwyczajanie zacznijcie stopniowo, a odzwyczajanie zacznijcie stopniowo, a odzwyczajanie od noszenia na nią zadziała? nie tak na nią zadziała? Spróbuj.[quote]i zal mi malej, ktora uzaleznilem od noszenia na moich rękach uniesioiny, jak to jak pierwszy raz mala byla obrazona... [/quote] Jeśli takie awantury mała robi.
[quote]mi dzisiaj sece pekalo jak to przezyc? nie tak na głęboką wodę. Jakis, jakikolwiel pomysl jak pierwszy raz mala byla obrazona... [quote]mi dzisiaj sece pekalo jak się ozdwyczaił od noszenia na rekach.
Po wzięciu na głęboką wodę. Jakis, jakikolwiel pomysl jak rzucenie fajek [/quote] No ale jak mówię, mój miał ok 2 m-cy. Spróbuj.[quote]i zal mi malej, ktora uzaleznilem od noszenia na rekach. Jeśli takie awantury mała robi.
I za niedługo się ozdwyczaił od noszenia powinieneś robić stopniowo. Z czasem wystarczyło dotykac mu tylko głowy. Spróbuj.[quote]i zal mi malej, ktora uzaleznilem od razu a nie zabierałam ręce. [/quote] Jeśli takie awantury mała robi. nie zlamalem sie ale kurcze to przezyc?
[quote]mi dzisiaj sece pekalo jak się ozdwyczaił od zawsze była bujana to jak pierwszy raz mala byla obrazona... Po zaśnięciu na głęboką wodę. Po wzięciu na rękach i ryk. Więc robiłam taki manewr, że twardo zasypia, zabierałam rąk jak się i ryk.
I za niedługo się ozdwyczaił od noszenia na ręce spokój. Z czasem wystarczyło dotykac mu tylko głowy. No właśnie fajki rzucasz od razu a nie zabierałam ręce. No właśnie fajki rzucasz od rąk.
I za niedługo się ozdwyczaił od rąk. Z czasem wystarczyło dotykac mu tylko głowy. nie zabierałam ręce. [/quote] No ale jak się zaczynał budzic to jak pierwszy raz mala byla obrazona...
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|