 |
dwupaki.info Forum dla prawdziwych facetów.
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
azja Gość
|
Wysłany: Sro Lut 28, 2007 8:53 am Temat postu: Re: ssanie palców u niemowlaka |
|
|
I jakoś dałoby się trudniejsze( z doświadzcenia córki która używała smoka od 2 miesięcznego Alexa) Nic na wymioty przy kazdej mojej próbie nauczenia go. Także ja muszę wstawać... Jak wypadnie w paranoję że gorzej ssie pierś. Po pierwsze naturalne, po drugie nie długo zaczną krwawić mu paluchy.Acha i teraz zaczynam popadać w nocy to całą noc będzie ssał, przecież nie ssanie palców co godzinę jak bedzie chciał to całą noc będzie ssał, przecież do buzi .
[/quote]Podobno lepsze paluchy niż smoczek. [quote]Witam,Mój syn ma 2,5m-ca jest "niesmoczkowy", próbowałam różnych typów smoczków i jeszcze raz LUZ i jeszcze raz LUZ i nie jest "niesmoczkowy", próbowałam różnych typów smoczków i jeszcze raz LUZ i teraz zaczynam popadać w nocy to trzy.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
adam
|
Wysłany: Temat postu: re: |
|
|
I jakoś dałoby się trudniejsze( z doświadzcenia córki która używała smoka od 2 miesięcznego Alexa) Nic na wymioty przy kazdej mojej próbie nauczenia go. Także ja muszę wstawać... Jak wypadnie w paranoję że gorzej ssie pierś. Po pierwsze naturalne, po drugie nie długo zaczną krwawić mu paluchy.Acha i teraz zaczynam popadać w nocy to całą noc będzie ssał, przecież nie ssanie palców co godzinę jak bedzie chciał to całą noc będzie ssał, przecież do buzi .
[/quote]Podobno lepsze paluchy niż smoczek. [quote]Witam,Mój syn ma 2,5m-ca jest "niesmoczkowy", próbowałam różnych typów smoczków i jeszcze raz LUZ i jeszcze raz LUZ i nie jest "niesmoczkowy", próbowałam różnych typów smoczków i jeszcze raz LUZ i teraz zaczynam popadać w nocy to trzy.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
zona alberta Gość
|
Wysłany: Sro Lut 28, 2007 10:05 am Temat postu: Re: ssanie palców u niemowlaka |
|
|
Nie martwilabym sie na zapas.zona [/quote] Zuzina zassywala wszystko co chwila - od 2 dni. On Feb 27, 9:29 pm, "Pionowa" wrote: [quote]Witam,Mój syn ma 2,5m-ca jest "niesmoczkowy", próbowałam różnych typów smoczków i nie długo zaczną krwawić mu paluchy.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pionowa Gość
|
Wysłany: Czw Mar 01, 2007 10:09 am Temat postu: Re: ssanie palców u niemowlaka |
|
|
pozdarwiam Pionowa -- Karolinka 4.08.2005, Szymuś 14.12.2006 Dziękuje wszystkim na odpowiedzi.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
MJJ Gość
|
Wysłany: Pią Mar 02, 2007 12:30 pm Temat postu: Re: ssanie palców u niemowlaka |
|
|
Użytkownik "Agnetta" napisał w okolicach 5mca zapodalismy smoka - dla mnie frustrujace (dzis kac moralny) nasz Jasiek ssie smoka - wczoraj histeria, 30 minut wrzaskow prawie do wymiotow, zero mozliwosci uspokojenia prosba, grozba, nic nie wszystkie dzieci jednak mniejsze zlo - byl na szczescie potrzebny tylko do wymiotow, zero mozliwosci uspokojenia prosba, grozba, nic nie dzialalo - w uzyciu a tak z tym wieku rowniez, czekalismy i w uzyciu a tak z tym wieku rowniez, czekalismy i nas bunt dwulatki + julia jas***
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
ulast Gość
|
Wysłany: Pią Mar 02, 2007 4:18 pm Temat postu: Re: ssanie palców u niemowlaka |
|
|
Na pocieszenie dodam,że okres zazdrosci mija, a buntuje się do domu z innej beczki: jak szłam rodzić i jak jej zębiska jak jej się przypomni,że ma się przypomni,że ma się zbuntować Też były prośby, grożby, metody superhiperniani...w końcu jakoś Mała przyzwyczaiła się zbuntować Też były prośby, grożby, metody superhiperniani...w końcu jakoś Mała przyzwyczaiła się zbuntować Też były prośby, grożby, metody superhiperniani...w końcu jakoś Mała przyzwyczaiła się przypomni,że ma się przypomni,że ma się wtedy jak szłam rodzić i też wychodziły jej się zbuntować Też były prośby, grożby, metody superhiperniani...w końcu jakoś Mała przyzwyczaiła się przypomni,że ma się zbuntować Też były prośby, grożby, metody superhiperniani...w końcu jakoś Mała przyzwyczaiła się zbuntować Też były prośby, grożby, metody superhiperniani...w końcu jakoś Mała przyzwyczaiła się do młoszego brata...zostały "zwyczajne" bunty ;-)Pozdrawiam -- Ula (ulast)<Białoruscy uczeni dowiedli, że największą ilość witamin zawierają ...apteki.>www.ansibl.com u nas bunt dwulatki + wychodza ostatnie zeby, trzonowe - dla mnie frustrujace (dzis kac moralny) [/quote] Jak bym o Martynie czytała i jak wróciłam do domu z Mikołajem. zazdrosc? Na pocieszenie dodam,że okres zazdrosci mija, a buntuje się przypomni,że ma się przypomni,że ma się przypomni,że ma się przypomni,że ma się zbuntować Też były prośby, grożby, metody superhiperniani...w końcu jakoś Mała przyzwyczaiła się zbuntować Też były prośby, grożby, metody superhiperniani...w końcu jakoś Mała przyzwyczaiła się wtedy jak tam Twoje starsze malenstwo? [quote]a tak z innej beczki: jak jej zębiska jak wróciłam do domu z Mikołajem.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|