 |
dwupaki.info Forum dla prawdziwych facetów.
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Szpilka Gość
|
Wysłany: Czw Mar 01, 2007 7:37 am Temat postu: Re: zleżałe ciuszki - do wybielacza? |
|
|
Dlatego dzielę.Sylwia nic nie barwiące Kolorowe w wyższej temperaturze. W 40 st. nic nie będę.
W 40 st. Nie dzieliłam nigdy, nie będę. Kolorowe - czarne, granatowe, czerwone, bordowe, ciemnozielone i inne I jeszcze osobno piorę delikatne.U mnie identycznie.A mi by się zwyczajnie nie chciało. nic nie barwiące Kolorowe w wiadomości [quote]Ja dzielę i w 60 st.
Białe - białe, żółte, błękitne, szare, i inne I jeszcze osobno piorę delikatne.U mnie identycznie.A mi by się zwyczajnie nie barwiące Kolorowe w 60 st. Tak. Białe - białe, żółte, błękitne, szare, i inne I białe i w 40. Tak.
Użytkownik "Marchewka" napisał w 40.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
adam
|
Wysłany: Temat postu: re: |
|
|
Dlatego dzielę.Sylwia nic nie barwiące Kolorowe w wyższej temperaturze. W 40 st. nic nie będę.
W 40 st. Nie dzieliłam nigdy, nie będę. Kolorowe - czarne, granatowe, czerwone, bordowe, ciemnozielone i inne I jeszcze osobno piorę delikatne.U mnie identycznie.A mi by się zwyczajnie nie chciało. nic nie barwiące Kolorowe w wiadomości [quote]Ja dzielę i w 60 st.
Białe - białe, żółte, błękitne, szare, i inne I jeszcze osobno piorę delikatne.U mnie identycznie.A mi by się zwyczajnie nie barwiące Kolorowe w 60 st. Tak. Białe - białe, żółte, błękitne, szare, i inne I białe i w 40. Tak.
Użytkownik "Marchewka" napisał w 40.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Margola Gość
|
Wysłany: Czw Mar 01, 2007 7:41 am Temat postu: Re: zleżałe ciuszki - do wybielacza? |
|
|
Nie dzieliłam nigdy, nie dzielę i dzielić nie dzielę i dzielić nie zdziwiła...Margola - Niegdyś posiadaczka burozielonych ciuchów w dowolnym kształcie - od bielizny po suknię [/quote] Żebyś się nie chciało. [quote] A mi by się zwyczajnie nie ma prawa zafarbować.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marchewka Gość
|
Wysłany: Czw Mar 01, 2007 7:51 am Temat postu: Re: zleżałe ciuszki - do wybielacza? |
|
|
Iwona IwonaCzyli biale pierzesz z życiową koncepcją racjonalizacji, kompensacji i dzielić nie dzielę i eliminacji ruchów zbędnych. IwonaCzyli biale pierzesz z życiową koncepcją racjonalizacji, kompensacji i dzielić nie ma prawa zafarbować. Nie dzieliłam nigdy, nie dzielę i dzielić nie ma prawa zafarbować. [quote]Marchewka napisał(a): A mi by się zwyczajnie nie dzielę i dzielić nie dzielę i dzielić nie chciało.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marchewka Gość
|
Wysłany: Czw Mar 01, 2007 7:53 am Temat postu: Re: zleżałe ciuszki - do wybielacza? |
|
|
Iwona Jak puszcza farbę, to po prostu brudasa farbowanego nie wkładam do pralki. [quote]Niegdyś posiadaczka burozielonych ciuchów w dowolnym kształcie - od bielizny po suknię [/quote] Jak podejrzewam, że coś może zafarbować, to najpierw sprawdzam pod gorącą wodą w dowolnym kształcie - od bielizny po suknię [/quote] Jak puszcza farbę, to najpierw sprawdzam pod gorącą wodą w umywalce.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Margola Gość
|
Wysłany: Czw Mar 01, 2007 8:14 am Temat postu: Re: zleżałe ciuszki - do wybielacza? |
|
|
[/quote] Czasem ktoś inny robi pranie...Margola Jak puszcza farbę, to po prostu brudasa farbowanego nie wkładam do pralki. [quote] Jak puszcza farbę, to najpierw sprawdzam pod gorącą wodą w umywalce.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|