 |
dwupaki.info Forum dla prawdziwych facetów.
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
michal Gość
|
Wysłany: Wto Kwi 11, 2006 7:59 am Temat postu: Re: jak przestac palic ? |
|
|
[/quote] W zupełności się zgadzam. Wszystko mieści się w naszych przekonaniach, którymi pozwalamy sobie zaprogramować mózg. Istotnie, zanim rzuciłem palenie, obawiałem się cyklicznych nawrotów wzmożonych chęci sięgnięcia do paczki. Najpierw miało się to zdarzyć po trzech dniach, potem po trzech tygodniach i po trzech miesiącach. W piersiach wystąpić miały nie do zniesienia bóle fizyczne... Nic z tych rzeczy nie nastąpiło.  pozdrawiam michał -- Myślę więc jestem. Nie myślę, to znaczy, że mnie głowa boli |
|
| Powrót do góry |
|
 |
adam
|
Wysłany: Temat postu: re: |
|
|
[/quote] W zupełności się zgadzam. Wszystko mieści się w naszych przekonaniach, którymi pozwalamy sobie zaprogramować mózg. Istotnie, zanim rzuciłem palenie, obawiałem się cyklicznych nawrotów wzmożonych chęci sięgnięcia do paczki. Najpierw miało się to zdarzyć po trzech dniach, potem po trzech tygodniach i po trzech miesiącach. W piersiach wystąpić miały nie do zniesienia bóle fizyczne... Nic z tych rzeczy nie nastąpiło.  pozdrawiam michał -- Myślę więc jestem. Nie myślę, to znaczy, że mnie głowa boli |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jeremiasz Gość
|
Wysłany: Wto Kwi 11, 2006 5:20 pm Temat postu: Re: jak przestac palic ? |
|
|
[quote] W zupełności się zgadzam. Wszystko mieści się w naszych przekonaniach, którymi pozwalamy sobie zaprogramować mózg. Istotnie, zanim rzuciłem palenie, obawiałem się cyklicznych nawrotów wzmożonych chęci sięgnięcia do paczki. Najpierw miało się to zdarzyć po trzech dniach, potem po trzech tygodniach i po trzech miesiącach. W piersiach wystąpić miały nie do zniesienia bóle fizyczne... Nic z tych rzeczy nie nastąpiło.  pozdrawiam michał -- Myślę więc jestem. Nie myślę, to znaczy, że mnie głowa boli Witam Was[/quote] Paliłem ponad 30 lat i rzuciłem bo szef mi ni dał podwyżki i sam sobie zrobiłem i troche przytyłem, ale chyba już nie tyję i nie palę już ponad 400 dni. Mam podwyżke i głębiej wciągam powietrze. Wszystko to kwestia motywacji i najważniejsze to ją odnaleźć. Pozdrawiam Jeremiasz Doremidoredo -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
michal Gość
|
Wysłany: Sro Kwi 12, 2006 6:10 am Temat postu: Re: jak przestac palic ? |
|
|
Użytkownik "Jeremiasz" napisał w wiadomości [quote]Użytkownik "Ajgor" napisał w wiadomości Witam Was Paliłem ponad 30 lat i rzuciłem bo szef mi ni dał podwyżki i sam sobie zrobiłem i troche przytyłem, ale chyba już nie tyję i nie palę już ponad 400 dni. Mam podwyżke i głębiej wciągam powietrze. Wszystko to kwestia motywacji i najważniejsze to ją odnaleźć. Pozdrawiam Jeremiasz Doremidoredo [/quote] Gratuluję! Tak trzymaj! Nie przejmuj się przybieraniem na wadze, to się z czasem samo reguluje. Masz rację, że motywacja jest istotną rzeczą w rzucaniu złego nawyku. Pomysł materialnych korzyści oparty na codziennym nie wydawaniu jest całkiem sprytny. Jeśli pozwolisz jednak, mam jedno "ale": Zadbałbym o to, żeby motywacja miała trwały charakter. Do podwyżki dochodów człowiek stosunkowo szybko się przyzwyczaja. Chyba o tym wiesz... pozdrawiam michał -- Myślę więc jestem. Nie myślę, to znaczy, że mnie głowa boli |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ajgor Gość
|
Wysłany: Czw Kwi 13, 2006 5:38 am Temat postu: Re: jak przestac palic ? |
|
|
Użytkownik "michal" napisał w wiadomości news:443cb14c$0$8043 [quote]Gratuluję! Tak trzymaj! Nie przejmuj się przybieraniem na wadze, to się z czasem samo reguluje. Masz rację, że motywacja jest istotną rzeczą w rzucaniu złego nawyku. Pomysł materialnych korzyści oparty na codziennym nie wydawaniu jest całkiem sprytny. Jeśli pozwolisz jednak, mam jedno "ale": Zadbałbym o to, żeby motywacja miała trwały charakter. Do podwyżki dochodów człowiek stosunkowo szybko się przyzwyczaja. Chyba o tym wiesz... [/quote] Na to jest fajny sposob. Kumpel z pracy zalozyl sobie w domu skarbonke. Kiedys codziennie palil paczke papierosow. Pozniej (jak ja zucilem to on mi pozazdroscil i tez rzucil codziennie do tej skarbonki wzucal rownowartosc paczki fajek Pozniej druga skarbonke bo w pierwszej juz sie nie miescilo, pozniej kolejna. Mial kolekcje skarbonek w domu:) Robil tak przez kilka lat (az go wszyscy podziwiali Po kilku latach nie wytrzymal i rozbil te skarbonki Wiecie co? Za to, co w nich znalazl kupil nowe meble, nowy telewizor Sony i jeszcze zostalo A najsmieszniejsze bylo ze caly dzien liczyl te drobniaki, tyle ich bylo  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
michal Gość
|
Wysłany: Czw Kwi 13, 2006 10:51 am Temat postu: Re: jak przestac palic ? |
|
|
Użytkownik "Ajgor" napisał w wiadomości [quote]Użytkownik "michal" napisał w wiadomości Pomysł materialnych korzyści oparty na codziennym nie wydawaniu jest całkiem sprytny. Jeśli pozwolisz jednak, mam jedno "ale": Zadbałbym o to, żeby motywacja miała trwały charakter. Do podwyżki dochodów człowiek stosunkowo szybko się przyzwyczaja. Chyba o tym wiesz... Na to jest fajny sposob. Kumpel z pracy zalozyl sobie w domu skarbonke. Kiedys codziennie palil paczke papierosow. Pozniej (jak ja zucilem to on mi pozazdroscil i tez rzucil codziennie do tej skarbonki wzucal rownowartosc paczki fajek Pozniej druga skarbonke bo w pierwszej juz sie nie miescilo, pozniej kolejna. Mial kolekcje skarbonek w domu:) Robil tak przez kilka lat (az go wszyscy podziwiali Po kilku latach nie wytrzymal i rozbil te skarbonki Wiecie co? Za to, co w nich znalazl kupil nowe meble, nowy telewizor Sony i jeszcze zostalo A najsmieszniejsze bylo ze caly dzien liczyl te drobniaki, tyle ich bylo [/quote] Przykład Twojego kolegi nasuwa mi tylko przypuszczenie, że posiada on nawyk oszczędzania, który (jak każdy nawyk) sprawia mu wyraźną przyjemność. A to, że potrafił go skutecznie użyć jako motywacji i powiązać z rzuceniem nałogu, to mu się bardzo chwali...  Gdybym ja chciał zastosować identyczną metodę, to zanim wyrobiłbym sobie nawyk systematycznego oszczędzania, wydałbym majątek na kolejne wciąż tłuczone przeze mnie skarbonki... Na pewno mebli ani telewizora bym sobie nie kupił. ) pozdrawiam świątecznie michał -- Myślę więc jestem. Nie myślę, to znaczy, że mnie głowa boli |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|