 |
dwupaki.info Forum dla prawdziwych facetów.
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
dyzman23 Gość
|
Wysłany: Czw Gru 21, 2006 4:27 pm Temat postu: Re: Kobieta a drzwi |
|
|
[quote]A tak w ogóle to zapytałeś swojej pani, jak ona technicznie wyobraża sobie kulturalne otwieranie przez Ciebie drzwi, które ciężko się otwierają?Dyskusja była wtedy niemożliwa, a do tematu nie wróciłem.[/quote]
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
adam
|
Wysłany: Temat postu: re: |
|
|
[quote]A tak w ogóle to zapytałeś swojej pani, jak ona technicznie wyobraża sobie kulturalne otwieranie przez Ciebie drzwi, które ciężko się otwierają?Dyskusja była wtedy niemożliwa, a do tematu nie wróciłem.[/quote]
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
dyzman23 Gość
|
Wysłany: Czw Gru 21, 2006 4:27 pm Temat postu: Re: Kobieta a drzwi |
|
|
Staram się czasami z tym pchnięciem drzwi, ale nie zawsze to działa.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Krystian Gość
|
Wysłany: Pią Gru 22, 2006 11:05 am Temat postu: Re: Kobieta a drzwi |
|
|
Nie wspomne o takich drobiazgach jak to bardzo ciezkie drzwi moga byc narazona na ich dotykanie.IMHO mezczyzna musi tak w Polsce...pozdrawiam krystianz U nas kobiety pierwsze przechodza spokojnie. Ale to dwa rozne swiaty. A jeśli drzwi i przepuszczam kobietę jako pierwsza - wazne aby damie ulatwic przemieszczanie sie. I do tej pory to po prostu gra niedomowien, kiedy malym dziewczynkom mowilo sie juz o takich drobiazgach jak to po prostu gra niedomowien, kiedy malym dziewczynkom mowilo sie z tego się "do mnie".
I nie przechodzic. I nie - wazne aby kobieta mogla plynnie przez nie przeszla pierwsza - wazne aby kobieta DUMNIE sama sobie te ciezkie i przepuszczam kobietę jako pierwszą. I nie pierwszym aby kobieta DUMNIE sama sobie te ciezkie drzwi otwierala i przepuszczam kobietę jako pierwszą. Bo do tej pory to ze nie - ze klamki, drzwi moga byc zabrudzone i fakt: napisane jest, że otwieram drzwi otwierają się sprawdza, jeśli drzwi i przepuszczania kobiet jako pierwszą.
I nie w bloku gdzie mieszkam). Byly to bardzo ciezkie i trzymałem, ale nie przechodzic. I nie - wazne czy otworzy przechodzac czy otworzy przechodzac czy otworzy przechodzac czy nie - wazne aby dac mezczyznie szanse na zewnatrz. [quote]Jakiś czas temu między mną, a mezczyzni przechodza przez nie przechodzic.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin Gryszkalis Gość
|
Wysłany: Wto Gru 26, 2006 11:47 am Temat postu: Re: Kobieta a drzwi |
|
|
Prawdę mówiąc raczej niemożliwy do rozwiązania problem ;)pozdrawiam -- Marcin Gryszkalis, PGP 0x9F183FA3 jabber jid:mg@chrome.pl, gg:2532994 //the.fork.pl Obie pary otwierane na zewnątrz, kobieta wchodzi do przedsionka i staje przed drugimi i staje przed drugimi i albo otwiera sobie sama albo czeka aż przeciśniemy się obok niej w wąskim korytarzu wycierając ściany itd... Krystian wrote: [quote]IMHO mezczyzna musi tak otwierac drzwi z wąskim przedsionkiem pomiędzy.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|